Napisali o nas

 

 

Znani piszą do nas!

Nasza Szkoła prowadzi cykl o słynnych wychowankach Waldorfa na świecie. Korespondujemy z nimi, przedstawiamy ich opinie o pedagogice waldorfskiej, o ich szkołach. Piszemy kim są obecnie.

Dan Hoyle, jeden z najbardziej utalentowanych aktorów solowych młodego pokolenia w USA. 31-letni Hoyle stworzył i występował w takich sztukach jak "Circumnavigator," "Florida 2004: The Big Bummer", "Tings Dey Happen" czy ”Real Americans”. Trailery tych sztuk można znaleźć w internecie. New York Times napisał o nim, że to "pierwszorzędny aktor i dziennikarz". Jego sztuki robią w Ameryce furorę. Bilety na jego występy są wyprzedawane z blisko rocznym wyprzedzeniem! Hoyle jest wychowankiem San Francisco Waldorf School.
Oto list Dana Hoyle do Szkoły Waldorfskiej w Bielsku-Białej: ””Uczęszczałem do San Francisco Waldorf School od przedszkola aż do ósmej klasy. Edukacja waldorfska pomogła mi rozwinąć moją wyobraźnię i niezależne myślenie. A to z kolei pomogło w mojej karierze aktora scenowego, dramaturga i dziennikarza. Nigdy nie byłem dobry w malowaniu, w przedszkolu zawsze upierałem się, by wszystkie obrazki malować po prostu na niebiesko. Ale myślę, że opowiadanie baśni i czytanie książek na naszych lekcjach głównych było moją pierwszą praktyką w tworzeniu własnych opowieści, co teraz wykonuję na scenie teatru.
Szkolne wyprawy także zostawiły we mnie duże wrażenie. Od spędzenia tygodnia na farmie rolniczej w trzeciej klasie przez wizytę w Gold Country słynącego z kopalni złota w klasie piątej aż po wyjazd na spelunking czyli odkrywanie dzikich jaskiń w klasie siódmej.
Co warte podkreślenia Waldorf był dobrym schronieniem przed życiem miejskim, ale co ważne ja wciąż żyłem w tym mieście i miałem normalne interakcje z rówieśnikami w zwykłym codziennym życiu. Jeździłem miejskimi autobusami, grałem w kosza z kumplami w okolicznej sali, w żaden sposób nie traciłem kontaktu z pozaszkolnym życiem.
Edukacja waldorfska miała wielki wpływ na moje obecne życie. Pochwalę się, że niedawno zacząłem nawet rysować niewielkie karteczki urodzinowe dla żony i znajomych. Nie mam talentu do rysowania, ale wyrobiłem swój własny styl i sposób wyrażania siebie w ramach umiejętności, które w tej dziedzinie posiadam. I być może to jest najlepsza rzecz, którą dał mi Waldorf. Pozdrawiam wszystkich uczniów i nauczycieli Waszej Szkoły” - pisze Dan Hoyle.
Przedstawiamy trailer jego sztuki ”Tings Dey Happen”, komicznie przedstawiona opowieść o szaleństwie, które dotknęło Nigerię z powodu jej zasobów ropy. Dan Hoyle przez rok przebywał w tym afrykańskim kraju na stypendium naukowym. 

 

Hamish Jenkinson, aktor producent teatralny, współpracownik Kevina Spaceya!
Jenkinson jest wychowankiem angielskiej Rudolf Steiner School Kings Langley. Miał okazję pracować z takimi sławami jak Madonna i Guy Ritchie. Obecnie jest bliskim współpracownikiem Kevina Spaceya.
Jenkinson reżyserował m.in. krótki film "The Interrogation of Leo and Lisa", w którym jedną z ról zagrał Spacey. Jednocześnie był twórcą ceremonii otwarcia UEFA Champions League Final w 2011 na Stadionie Wembley!
Jenkinson swój czas poświęca też na działalność społeczną - aktywnie działa w organizacji "Free the children" oraz w Fundacji Kevina Spaceya, która wspiera młodych aktorów.
Zapytaliśmy go jaki wpływ na jego obecne sukcesy zawodowe miała nauka w szkole waldorfskiej. Tak nam napisał "Uwielbiałem swoją szkołę. Nauczyła mnie tego, że polubiłem naukę. I tego, by nie uczyć się wyłącznie dla ocen czy na egzaminy. Ale dla siebie. Dzięki szkole waldorfskiej wiem, że zabawa jest w rozwoju dziecka tak samo ważna jak nauczenie się tekstu z jakiejś książki. Jestem bardzo ciekaw otaczającego mnie świata, uwielbiam go odkrywać. to też dzięki szkole. Jeśli czegoś bardzo pragniecie, to na pewno Wam się uda. Pozdrawiam. Hamish Jenkinson".


 

Oras Tynkkynen. Fiński parlamentarzysta, przedstawiciel Ligi Zielonych. Był m.in. doradcą premiera Matti Vanhanena ds klimatu. Tak napisał w liście do Naszych Uczniów:
”Do szkół waldorfskich chodziłem przez trzynaście lat w dwóch róznych miastach Finlandii: Jyväskylä and Tampere. Miałem szczęście, że trafiłem do tych szkół. W dorastaniu pomagało mi niewątpliwie bezpieczeństwo i przyjazna atmosfera. To była też nauka różnorodności i tolerancji.
Szkoły waldorfskie mogą być dumne, że traktują dzieci jako pełnoprawne istoty, nie zaś osoby, którym trzeba wlać odpowiednią dawkę informacji. Matematyka i języki są tu traktowane na równi z przedmiotami artystycznymi. Uczyłem się niemal wszystkiego, od architektury po astronomię, od rolnictwa po geodezję. To wielki skarb, który przydaje się w obecnym życiu.
Dorastanie w szkole waldorfskiej było znakomitym doświadczeniem. Widziałem jak moi rówieśnicy tworzą swoje unikalne i ekscytujące życia.
Moja rada dla Was: wykorzystujcie swoje doświadczenia nabyte w szkole i używajcie ich do tworzenia rzeczy niezwykłych! Idźcie za głosem swojego serca i przeprowadzajcie zmiany, które sami chcielibyście widzieć w naszym świecie”